Czym jest ukryty niedosłuch i dlaczego standardowy audiogram nie zawsze go wykrywa?
Coraz więcej dorosłych zgłasza sytuację, w której badanie słuchu wypada prawidłowo, a mimo to pojawiają się trudności w rozumieniu rozmów: szczególnie w hałasie, podczas spotkań lub w pracy. Ten paradoks bywa określany jako ukryty niedosłuch. Problem polega na tym, że standardowy audiogram ocenia głównie próg słyszenia w ciszy, natomiast nie zawsze odzwierciedla jakość przetwarzania dźwięku przez układ słuchowy. Dlatego niektóre zaburzenia mogą pozostawać niewidoczne w podstawowych testach.
W literaturze audiologicznej termin ten najczęściej odnosi się do zaburzeń w przekazywaniu sygnału z ucha wewnętrznego do mózgu, mimo że komórki odpowiedzialne za wykrywanie cichych dźwięków mogą nadal funkcjonować stosunkowo dobrze.
Badania neuroaudiologiczne opisują zjawisko tzw. cochlear synaptopathy, czyli uszkodzenia synaps pomiędzy komórkami rzęsatymi a włóknami nerwu słuchowego. Ten mechanizm został szeroko opisany m.in. przez zespół badawczy kierowany przez Charles Liberman w pracach nad wpływem hałasu na układ słuchowy.
W praktyce oznacza to, że:
Klasyczna audiometria tonalna jest bardzo skutecznym narzędziem diagnostycznym, ale została zaprojektowana do oceny najcichszych słyszalnych dźwięków, a nie pełnej jakości przetwarzania sygnałów akustycznych. Istnieje kilka powodów, dla których ukryty niedosłuch może nie być widoczny w wynikach badania.
W przypadku tzw. synaptopatii ślimakowej dochodzi do utraty części połączeń między komórkami słuchowymi a nerwem słuchowym. Co ważne, szczególnie narażone są włókna nerwowe odpowiedzialne za analizę dźwięków w głośnym otoczeniu.
To dlatego osoba może dobrze słyszeć w ciszy, a jednocześnie mieć trudności w restauracji, biurze typu open space czy na spotkaniach.
Osoby szukające informacji w Google często wpisują pytania typu: dlaczego audiogram jest prawidłowy a słyszę gorzejalbo mam problem ze słyszeniem w hałasie. W praktyce objawy są dość charakterystyczne.
Najczęściej pojawiają się:
Objawy te są szczególnie częste u osób, które przez lata były narażone na hałas lub intensywne bodźce akustyczne.
Znajdź najbliższy gabinet Amplifon i zarezerwuj bezpłatne badanie słuchu.
Z perspektywy audiologii istnieje kilka czynników, które zwiększają ryzyko pojawienia się tego typu zaburzeń. Jednym z najważniejszych jest długotrwała ekspozycja na hałas, zarówno zawodowa, jak i rekreacyjna, na przykład częste korzystanie ze słuchawek przy wysokim poziomie głośności lub regularne przebywanie w głośnym środowisku.
Znaczenie ma także proces starzenia się układu nerwowego, który może wpływać na efektywność przekazywania sygnałów słuchowych do mózgu. W niektórych przypadkach rolę odgrywają również choroby metaboliczne oraz czynniki naczyniowe, które wpływają na funkcjonowanie struktur ucha wewnętrznego.
W efekcie objawy trudności w rozumieniu mowy mogą pojawiać się wcześniej, niż wskazywałyby na to wyniki standardowego audiogramu.
Współczesna audiologia rozwija metody diagnostyczne, które pomagają lepiej ocenić funkcjonowanie układu słuchowego poza samym progiem słyszenia.
Specjaliści mogą wykorzystać m.in.:
Takie podejście pozwala uzyskać pełniejszy obraz funkcjonowania słuchu.
Eksperci Amplifon od ponad 75 lat zajmują się diagnostyką słuchu i pomagają klientom zrozumieć przyczynę trudności w codziennej komunikacji: nawet wtedy, gdy standardowe badanie nie wskazuje wyraźnego niedosłuchu.
Ukryty niedosłuch pokazuje, że ocena słuchu nie zawsze ogranicza się do samego progu słyszenia. W niektórych przypadkach problem dotyczy jakości przekazywania sygnału akustycznego do mózgu, a nie wykrywania cichych dźwięków.
Dlatego osoby, które odczuwają trudności w rozmowach, mimo prawidłowego wyniku audiogramu, powinny rozważyć bardziej szczegółową diagnostykę słuchu.