Niektóre leki mogą wpływać na słuch. Sprawdź objawy ototoksyczności i pytania, które warto zadać lekarzowi.
Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że niektóre leki mogą oddziaływać na układ słuchowy. Zjawisko to nazywa się ototoksycznością i polega na tym, że określone substancje mogą uszkadzać struktury ucha wewnętrznego lub nerw słuchowy. W większości przypadków działania te pojawiają się przy wysokich dawkach, długotrwałej terapii lub w sytuacji, gdy organizm jest bardziej wrażliwy na działanie leku.
Zagadnienie ototoksyczności jest dobrze opisane w literaturze klinicznej i w rekomendacjach instytucji takich jak National Institute on Deafness and Other Communication Disorders, które wskazują, że wiele powszechnie stosowanych leków może mieć wpływ na słuch lub równowagę.
Ototoksyczność najczęściej dotyczy komórek rzęsatych w ślimaku, które odpowiadają za zamianę drgań dźwiękowych na impulsy nerwowe przekazywane do mózgu. Są to jedne z najbardziej wrażliwych komórek w układzie słuchowym: wymagają stałego dopływu tlenu i prawidłowego metabolizmu komórkowego.
Niektóre leki mogą zakłócać te procesy, prowadząc do stopniowego pogorszenia funkcjonowania ucha wewnętrznego. Proces ten można przedstawić w kilku krokach:
W praktyce oznacza to, że zmiany mogą dotyczyć zarówno czułości słuchu, jak i jakości odbieranych dźwięków. Dlatego w przypadku stosowania leków potencjalnie ototoksycznych zaleca się monitorowanie słuchu, aby wcześnie wychwycić pierwsze objawy i, w porozumieniu z lekarzem rozważyć dostosowanie terapii.
Znajdź najbliższy gabinet Amplifon i zarezerwuj bezpłatne badanie słuchu.
W medycynie opisano kilka grup leków, które mogą wpływać na funkcjonowanie ucha wewnętrznego. Nie oznacza to, że każda kuracja prowadzi do trwałych zmian w słuchu, ale w określonych sytuacjach (przy wysokich dawkach, długotrwałym stosowaniu lub indywidualnej wrażliwości) ryzyko może wzrosnąć. Poniżej prezentujemy główne grupy leków oraz mechanizmy, przez które mogą one wpływać na słuch.
Przykłady: gentamycyna, amikacyna, neomycyna
Mechanizm działania: Aminoglikozydy powodują stres oksydacyjny w komórkach rzęsatych ślimaka, co prowadzi do ich uszkodzenia lub obumierania. Szczególnie wrażliwe są komórki odpowiadające za odbiór wysokich częstotliwości.
Ryzyko: Najczęściej przy podaniu dożylnym w dużych dawkach lub u pacjentów z chorobami nerek. Objawy mogą obejmować pogorszenie słuchu wysokich tonów oraz szumy uszne.
Przykłady: cisplatyna, karboplatyna
Mechanizm działania: Niektóre cytostatyki uszkadzają komórki rzęsate i zaburzają mikrokrążenie w uchu wewnętrznym. Cisplatyna kumuluje się w ślimaku, wywołując stres oksydacyjny i problemy z przekazywaniem impulsów nerwowych.
Ryzyko: Pogorszenie słuchu może pojawić się już po pierwszych cyklach leczenia. Wysokie dawki i wcześniejsze zaburzenia słuchu zwiększają prawdopodobieństwo trwałych zmian.
Przykłady: ibuprofen, naproksen, diklofenak
Mechanizm działania: Wysokie dawki mogą wpływać na krążenie w uchu wewnętrznym i zwiększać podatność komórek rzęsatych na stres oksydacyjny.
Ryzyko: Zwykle objawy są odwracalne po przerwaniu stosowania, ale przewlekłe wysokie dawki mogą powodować subtelne pogorszenie słuchu lub szumy uszne.
Przykłady: furosemid, bumetanid, torasemid
Mechanizm działania: Diuretyki wpływają na gospodarkę elektrolitową i płynów w uchu wewnętrznym, co może prowadzić do tymczasowych zaburzeń funkcji ślimaka, zwłaszcza przy podaniu dożylnym w wysokich dawkach.
Ryzyko: Objawy często są przejściowe – nagłe pogorszenie słuchu, szumy uszne – i ustępują po dostosowaniu dawki lub zaprzestaniu terapii.
Objawy ototoksyczności mogą rozwijać się stopniowo lub pojawić się stosunkowo szybko, w zależności od rodzaju leku i indywidualnej reakcji organizmu.
Najczęściej pacjenci opisują pogorszenie słyszenia wysokich dźwięków, trudności w rozumieniu mowy, szczególnie w hałasie, oraz pojawienie się szumów usznych. W niektórych przypadkach mogą wystąpić również zaburzenia równowagi lub uczucie pełności w uchu. Jeśli takie objawy pojawiają się w trakcie terapii farmakologicznej, warto skonsultować je z lekarzem prowadzącym.
Nie każdy lek potencjalnie ototoksyczny musi prowadzić do problemów ze słuchem. W wielu przypadkach korzyści z leczenia są zdecydowanie większe niż ryzyko działań niepożądanych. Kluczowe znaczenie ma jednak świadomość możliwych skutków ubocznych i odpowiednia kontrola.
Podczas wizyty warto zapytać lekarza między innymi o to, czy stosowany lek może wpływać na słuch, czy istnieją alternatywne opcje leczenia oraz czy w danym przypadku wskazane jest monitorowanie słuchu w trakcie terapii. Czasami lekarz może zalecić wykonanie badania słuchu przed rozpoczęciem leczenia oraz kontrolę w jego trakcie, szczególnie gdy terapia jest długotrwała.
W praktyce klinicznej badanie słuchu bywa zalecane w kilku sytuacjach. Dotyczy to zwłaszcza osób przyjmujących leki znane z potencjalnego wpływu na słuch, a także tych, które zauważają nowe objawy w trakcie terapii.
Szczególną uwagę warto zwrócić na nagłe pogorszenie słuchu, pojawienie się szumów usznych lub trudności w rozumieniu rozmów. Wczesna diagnostyka pozwala szybciej ocenić sytuację i, jeśli to możliwe dostosować leczenie.
Ototoksyczność to ważny, choć często pomijany temat w kontekście zdrowia słuchu. Niektóre leki mogą wpływać na funkcjonowanie ucha wewnętrznego lub nerwu słuchowego, dlatego świadomość objawów i konsultacja z lekarzem mają duże znaczenie. W przypadku pojawienia się zmian w słyszeniu warto rozważyć diagnostykę słuchu, aby ocenić ich przyczynę i możliwe rozwiązania.