Dowiedz się, co może go powodować i jak chronić swój słuch po głośnych wydarzeniach.
Jeśli jesteś na koncercie, gdzie dźwięk przekracza 115 dB najpewniej doświadczysz szumu lub dzwonienia w uszach. Tinnitus może, ale nie musi, ustąpić w najbliższym czasie, dlatego zapraszamy do zapoznania się ze sposobami na radzenie sobie z nim.
Jak wspomniano, muzyka o natężeniu powyżej 115 dB może prowadzić do poważnych uszkodzeń słuchu. Głównym celem oddziaływania hałasu są komórki rzęsate w uchu wewnętrznym, które odpowiadają za przetwarzanie dźwięków. Kiedy zostają nadmiernie pobudzone przez głośne dźwięki, mogą ulec trwałemu uszkodzeniu, co skutkuje pogorszeniem słyszenia lub pojawieniem się szumu w uszach.
Nie tylko ekstremalnie głośna muzyka stanowi zagrożenie. Długotrwałe przebywanie w hałasie powyżej 85 dB, na przykład w klubach, na koncertach lub w pracy w głośnym środowisku, również może powodować trwałe uszkodzenie słuchu. W takich sytuacjach istnieje wysokie ryzyko wystąpienia przewlekłego szumu usznego, objawiającego się jako dzwonienie, buczenie lub szeleszczenie w uszach, które może towarzyszyć nawet w spoczynku.
Dlatego ochrona słuchu poprzez stosowanie zatyczek do uszu, przerwy od głośnych dźwięków i kontrolę poziomu hałasu jest kluczowa dla zachowania zdrowia uszu i komfortu codziennego życia.
Najczęściej szum w uszach powinien ustąpić w ciągu 16 do 48 godzin po wystawieniu na głośny dźwięk. Znane są jednak przypadki, kiedy nawet jedno ekstremalnie głośne wydarzenie, takie jak koncert, może prowadzić do trwałych niedosłuchów lub przewlekłego szumu usznego. Jeśli szum utrzymuje się u Ciebie dłużej niż kilka dni lub staje się uporczywy, warto nie zwlekać i skonsultować się ze specjalistą, aby ocenić stan słuchu i w razie potrzeby wdrożyć odpowiednie leczenie lub ochronę słuchu.
Znamy kilka sposobów, które mogą złagodzić objawy lub pomóc zamaskować tinnitus. Do najczęściej stosowanych metod należy odtwarzanie tzw. białego szumu, spokojnej muzyki lub podcastów, które pomagają „zagłuszyć” dokuczliwy dźwięk w uszach i ułatwiają koncentrację czy relaks. Ważne jest jednak, aby zawsze kontrolować poziom głośności – zbyt głośne odtwarzanie może dodatkowo uszkodzić słuch i pogorszyć dolegliwości.
Poza tym pomocne mogą być także techniki relaksacyjne, krótkie przerwy od hałasu w ciągu dnia oraz odpowiednia higiena snu, które wspierają regenerację układu słuchowego i zmniejszają odczuwanie szumu. W przypadku utrzymujących się objawów warto skonsultować się ze specjalistą, który może doradzić indywidualne metody łagodzenia dolegliwości.
Wiemy, że stres związany z szumem w uszach może go potęgować. W zmniejszeniu napięcia bardzo pomagają medytacja, joga, a także regularne ćwiczenia, które odprężają i relaksują. Pobierz aplikację do medytacji, aby oczyścić umysł z dodatkowego stresu.
Głośne dźwięki, a także niektóre substancje, takie jak kofeina czy alkohol, mogą nasilać objawy tinnitusa. Alkohol zwiększa przepływ krwi w organizmie, w tym w uchu wewnętrznym, co może prowadzić do wzmocnienia odczuwanego dzwonienia lub szumu w uszach. Kofeina z kolei może działać pobudzająco na układ nerwowy, co u niektórych osób może potęgować dolegliwości związane z tinnitus.
Z punktu widzenia specjalisty kluczowe jest ograniczenie ekspozycji na głośne dźwięki – zarówno w środowisku koncertowym, klubowym, jak i w codziennym otoczeniu. W miejscach o wysokim natężeniu hałasu zaleca się stosowanie ochrony słuchu, np. zatyczek do uszu, które pomagają zmniejszyć obciążenie ucha wewnętrznego i redukują ryzyko nasilenia szumu. Ponadto warto zachować umiarkowanie w spożyciu alkoholu i kofeiny, szczególnie w okresach, gdy tinnitus jest bardziej dokuczliwy.
Regularne stosowanie takich zasad może nie tylko łagodzić objawy tinnitusa, ale również chronić słuch przed dalszymi uszkodzeniami, wspierając długoterminowe zdrowie ucha wewnętrznego.
Jeśli szum trwa dłużej niż tydzień lub towarzyszy mu utrata słuchu i zawroty głowy należy udać się do audiologa. Regularne profilaktyczne badania słuchu są szczególnie ważne dla muzyków oraz miłośników koncertów.
Z własnej praktyki i obserwacji wynika, że ochrona słuchu podczas koncertów i innych głośnych wydarzeń jest absolutnie kluczowa. Warto zawsze korzystać ze słuchawek wygłuszających lub specjalnych zatyczek do uszu, które redukują natężenie dźwięku, nie zaburzając przy tym odbioru muzyki. Wiele sal koncertowych oferuje je bezpośrednio przy szatni, co znacznie ułatwia dostęp i stosowanie ochrony słuchu.
Równie istotne jest zachowanie bezpiecznej odległości od głośników. Bezpośrednia bliskość kolumn znacznie zwiększa ryzyko uszkodzenia komórek rzęsatych w uchu wewnętrznym i pojawienia się tymczasowego lub trwałego tinnitusa. Doświadczenie pokazuje, że krótkie przerwy od hałasu w trakcie wydarzenia pozwalają słuchowi częściowo się zregenerować i zmniejszają ryzyko przewlekłych dolegliwości.
Nie bez znaczenia jest również styl życia – unikanie alkoholu podczas lub bezpośrednio po koncercie pomaga ograniczyć nasilenie szumu w uszach, ponieważ alkohol zwiększa przepływ krwi do ucha wewnętrznego, wzmacniając odczuwane dźwięki. Stosowanie tych prostych zasad znacząco zmniejsza ryzyko uszkodzenia słuchu i pozwala cieszyć się muzyką bez późniejszych nieprzyjemnych konsekwencji.
Przebywanie w głośnym otoczeniu przez dłuższy czas może prowadzić do rozwoju tinnitusa utrzymującego się ponad sześć miesięcy. Jest to powszechny problem, który nie tylko bywa wczesnym objawem niedosłuchu, ale przede wszystkim znacząco wpływa na codzienną jakość życia, koncentrację, sen oraz komfort psychiczny. Z mojego doświadczenia w pracy z pacjentami wynika, że wiele osób bagatelizuje pierwsze objawy szumu w uszach, co niestety zwiększa ryzyko trwałego uszkodzenia słuchu.